Przypadkowe spotkanie z zaskrońcem zwyczajnym

Niedawno nad Prutcem, rzeką przepływającą przez teren kurortu Bukovel, nasz kolega zauważył niezwykłego, zwinnego gościa. Zwierzę sprawnie pokonywało nurt, kierując się w stronę brzegu. Okazało się, że był to zaskroniec zwyczajny. Spotkanie go właśnie tutaj nie powinno jednak dziwić – woda to jeden z jego ulubionych żywiołów. Zaskrońce świetnie pływają i nurkują, a nad wodą znajdują także pożywienie, przede wszystkim żaby i ryby.

Poznajmy więc bliżej tego interesującego mieszkańca Karpat.

Zaskrońca łatwo rozpoznać po charakterystycznych żółtawych lub białawych plamach z tyłu głowy, przypominających niewielki "kołnierzyk". Jego ubarwienie może przybierać różne odcienie – od oliwkowego po niemal czarny. Niektóre osobniki dorastają nawet do 1,5 metra długości.

Zaskroniec zwyczajny jest niejadowity i z natury unika kontaktu z człowiekiem. Gdy poczuje się zagrożony, zazwyczaj próbuje uciec lub znaleźć kryjówkę. Jeśli nie ma takiej możliwości, może zacząć syczeć, gwałtownie wysuwać głowę do przodu, wydzielać nieprzyjemnie pachnącą substancję, a nawet udawać martwego. Wszystkie te zachowania służą jednemu – uniknięciu konfrontacji.

W Karpatach zaskroniec jest dobrze znanym mieszkańcem. Gatunek ten występuje na terenie całej Ukrainy i potrafi przystosować się do rozmaitych środowisk – zarówno na nizinach, jak i w górach.

Jak każde dzikie zwierzę, zaskroniec pełni ważną funkcję w lokalnym ekosystemie. Żywi się głównie płazami i rybami, choć czasami poluje również na inne niewielkie zwierzęta. Sam z kolei pada ofiarą karpackich ptaków drapieżnych, takich jak orły i kanie, a także bocianów, kun i lisów. Ze względu na liczne zagrożenia ze strony naturalnych wrogów zaskrońce rzadko dożywają w naturze sędziwego wieku, choć potencjalnie mogą żyć nawet 15-25 lat.

Zaskrońce są aktywne w ciągu dnia i wyjątkowo lubią słońce. Chętnie wygrzewają się w jego promieniach, poświęcając na to znaczną część dnia. Polują natomiast przede wszystkim rano i wieczorem. Jeśli więc podczas spaceru natkniecie się na zaskrońca, zachowajcie dystans. Nie próbujcie go dotykać ani łapać. Zostawcie mu możliwość swobodnego wycofania się i poczekajcie, aż sam odpełznie w bezpieczne miejsce.

Choć węże należą do zwierząt, które u wielu osób budzą niechęć, zaskroniec jest jednym z najbardziej niegroźnych dla człowieka przedstawicieli tej grupy. Co ciekawe, nasi przodkowie, dawni Słowianie, otaczali go szczególnym szacunkiem, uznając za zwierzę święte. W wielu wiejskich gospodarstwach żyły nawet oswojone zaskrońce, którym mieszkańcy zostawiali miski z mlekiem. Wierzono, że w zamian pomagają gospodarzom, polując na myszy i szczury w spichlerzach, a więc przynosząc podobne korzyści jak domowe koty.

Jak widać, niezwykłych mieszkańców Karpat można spotkać nie tylko w lasach otaczających Bukovel, ale również tuż obok nas – na terenie samego kurortu. Dlatego gdy następnym razem przyroda niespodziewanie "złoży nam wizytę", zatrzymajmy się na chwilę, przyjrzyjmy się jej z bezpiecznej odległości i pozwólmy spokojnie ruszyć w dalszą drogę.

Bo przecież to my jesteśmy gośćmi w tych górach. Ich prawdziwymi gospodarzami są zwierzęta zamieszkujące tutejsze lasy, rzeki i łąki. Od naszego podejścia zależy, czy Karpaty pozostaną ich domem również dla przyszłych pokoleń. I czy Bukovel nadal będzie tym wyjątkowym miejscem wypoczynku, pełnym radości i bliskości z naturą.