"Włoska historia po bukovelsku" – Pizza Felicita

W tej rubryce będziemy przedstawiać lokale działające w Bukovel, które wspierają zrównoważony rozwój i inspirują swoich gości do zmian na rzecz naszej planety.

Na terenie kurortu działa ponad trzydzieści różnorodnych lokali, dzięki czemu każdy może znaleźć coś dla siebie. Od kuchni japońskiej po gruzińską, od śródziemnomorskiej po ukraińską i lokalną huculską, od amerykańskiej po szybkie przekąski – gastronomiczna paleta Bukovel wydaje się niemal nieskończona...

Dziś zaglądamy do restauracji "Felicita", położonej przy dolnej rezydencji kurortu Bukovel. Wita nas Anna Potapchuk, kierowniczka restauracji. Zamawiam swoje ulubione latte, a do niego panna cottę podawaną w szklanej czarce.

— Anno, witam! To mój ulubiony deser u was (panna cotta – przyp.). Jest naprawdę przepyszny!

Witam, Bohdanie! Bardzo mi miło. A wiedział pan, że panna cotta ma swoją małą historię? To tradycyjny włoski deser pochodzący z Piemontu. Istnieje piękna legenda, według której na początku XX wieku stworzyła go kobieta węgierskiego pochodzenia mieszkająca w regionie Langhe. Sama nazwa panna cotta oznacza "gotowaną śmietankę". Podoba mi się w tym deserze jego prostota: śmietanka, delikatna konsystencja – i nic więcej nie potrzeba. Chyba właśnie dlatego tak dobrze zadomowił się w "Felicita".

— Ale przecież jesteście pizzerią i to właśnie pizza jest waszym głównym znakiem rozpoznawczym?

Nie do końca. Pizza jest jednym z naszych najważniejszych akcentów, ale "Felicita" to znacznie więcej niż pizzeria. Nasza koncepcja to Pizza e Cucina, czyli "pizza i kuchnia". Pizzę wypiekamy w piecu opalanym drewnem i bez wątpienia jest to jedna z rzeczy, z których goście nas zapamiętują. Jednocześnie zależy nam na tym, aby można było przyjść do nas przy każdej okazji: szybko zjeść pizzę, wybrać się na pełną kolację, przyjść na randkę albo spędzić czas z rodziną czy przyjaciółmi. Dlatego oprócz pizzy mamy pełną ofertę restauracyjną: przystawki, sałatki, dania gorące, desery, wino, koktajle i inne napoje. "Felicita" jest dla nas restauracją kuchni włoskiej z bardzo mocną historią zbudowaną wokół pizzy. Nie chcemy jednak, aby goście postrzegali nas wyłącznie jako pizzerię. Chcemy zapewnić im pełne doświadczenie restauracyjne.

— Proszę opowiedzieć o historii "Felicita". Kiedy zaczęła się wasza działalność?

Byliśmy jednym z pierwszych lokali w Bukovel. Wszystko zaczęło się w połowie pierwszej dekady XXI wieku, kiedy dopiero powstawała tutaj pierwsza infrastruktura narciarska i snowboardowa oraz pierwsze wyciągi. Później przenieśliśmy nasz lokal z parkingu nr 1 tutaj, do dolnej rezydencji. Otworzyliśmy też niewielki hotel z czterema pokojami, który mieścił się na drugim piętrze tego budynku. Działał w formule home hotelu, czyli kameralnego, domowego hotelu (przyp.). To były naprawdę ciekawe czasy. A co najważniejsze – mieliśmy czas dla każdego gościa. Znaliśmy ich z twarzy, serdecznie witaliśmy i żegnaliśmy. To było bardzo wartościowe doświadczenie. Na Booking mieliśmy ocenę 9,4. Pamiętam, że mniej więcej w tamtym czasie otwarto "Radisson" i tylko my oraz oni mieliśmy tak wysokie oceny!

— Wow, 9,4 to naprawdę dużo! Do kiedy działał wasz hotel?

Mniej więcej do początku lat 2010. Później zmieniliśmy koncepcję i pozostawiliśmy już tylko restaurację.

— Ile osób liczy obecnie wasz zespół?

Dwadzieścia. Są wśród nas pizzaioli, barmani, kelnerzy, kucharze oraz nasze pracownice techniczne, które nazywamy wróżkami czystości (uśmiecha się – przyp.). Zespół jest dla nas ogromną wartością. Bo ani piękne wnętrze, ani nawet świetne jedzenie same w sobie nie tworzą całego wrażenia. Tworzą je ludzie. Kiedy restauracja pracuje na pełnych obrotach, liczy się nie tylko to, żeby szybko podać danie, lecz także zachować odpowiednie podejście do gościa. Nawet w najbardziej intensywnym momencie powinien czuć, że poświęcamy mu uwagę i troszczymy się o niego.

— Dobrze, idźmy dalej. Co jest znakiem rozpoznawczym "Felicita"?

Zimą i latem jesteśmy właściwie dwiema różnymi restauracjami, ale zawsze łączą nas atmosfera, przytulność i serwis. Zimą „Felicita” to ciepłe miejsce, w którym jest gwarno, pełno ludzi i nieustannie tętni życie. Świąteczny wystrój fasady, choinka, specjalna playlista, trzaskające drewno w piecu, światełka i śnieg za oknem. W ciągu dnia jesteśmy dla naszych gości swego rodzaju miejscem regeneracji. Można dobrze zjeść, ogrzać się, naładować telefon czy inny sprzęt i w dobrym nastroju wrócić na stok.

Wieczorem restauracja nabiera zupełnie innego charakteru. To rodzina albo grupa przyjaciół przy dużym stole. Albo przytulny, romantyczny stolik dla dwojga gdzieś w kącie przy oknie.

Latem poznaje się inną "Felicita": zielony, przytulny taras, kwiaty, śpiew ptaków, a nawet małe wiewiórki, które można obserwować, gdy chowają swoje orzechy. Nawet podczas upałów wieczorem robi się tutaj chłodno – można otulić się kocem, usiąść z kieliszkiem w dobrym towarzystwie, zamówić koktajl albo zjeść gelato. Gdyby więc ktoś zapytał mnie, co jest znakiem rozpoznawczym "Felicita", odpowiedziałabym: emocje. Zimą i latem są inne, ale zawsze pozostaje to samo poczucie – że po prostu dobrze się tutaj czujesz.

— "Felicita" jest miejscem pet-friendly (przyjaznym zwierzętom – przyp.)?

Tak. Mamy przysmaki dla czworonożnych gości, którymi częstujemy pieski, i oczywiście zawsze możemy nalać im wody do miski. Nie mamy natomiast osobnego menu dla zwierząt, ponieważ każde z nich ma własny sposób żywienia i indywidualną dietę. Dlatego zdecydowaliśmy się częstować psy drobnym upominkiem – filetem z kaczki w kształcie kostki, zapakowanym w celofan (przyp.). To jednak właściciel sam decyduje, czy podać go swojemu pupilowi. Jeśli natomiast goście chcą, żebyśmy przygotowali coś specjalnie dla ich zwierzaka – na przykład ugotowali mostek, kurczaka czy coś innego – chętnie to zrobimy za rozsądną cenę.

— Anno, dziękuję za rozmowę. Latte już wypiliśmy, panna cottę zjadłem z ogromną przyjemnością. Mam jeszcze jedno pytanie: co sami goście najczęściej mówią o "Felicita"?

O, świetne pytanie. Kiedy czytam opinie naszych gości, najbardziej cieszy mnie to, że nie piszą wyłącznie o jedzeniu. Oczywiście bardzo często pojawia się pizza – to chyba najbardziej oczywiste skojarzenie z nami. Ale niemal zawsze obok niej goście wspominają atmosferę, życzliwy personel, szybką obsługę i przytulność. Szczególnie cenne są dla mnie komentarze w rodzaju: "Byliśmy u was kilka lat temu i teraz przyszliśmy ponownie". To chyba najlepsza opinia, jaką możemy dostać. Bo oznacza, że ktoś zapamiętał nie tylko pizzę czy makaron – zapamiętał samą "Felicita". I chyba właśnie o to nam chodzi: żeby gość wychodził z poczuciem, że wszystko było super, a podczas kolejnego pobytu w Bukovel przypomniał sobie: "Chodźmy do Felicita".

— I to zdecydowanie prawda. Zwrócę jeszcze uwagę na ogromną liczbę żywych roślin na waszym tarasie. To naprawdę inspirujące!

O, wszystkie wyhodowałam własnymi rękami. Codziennie dbam o te kwiaty. Od początku chciałam stworzyć tutaj coś przypominającego włoskie podwórko. Poza tym tuż obok znajduje się skwer, który pan wraz z kolegami z Biura Zrównoważonego Rozwoju nazwaliście "Artystycznym". Odbyły się tam już dwa wspaniałe wydarzenia. Pierwsze z nich – koncert muzyki klasycznej na świeżym powietrzu (przyp.) – z powodu deszczowej pogody przeniosło się na nasz taras. Bardzo się cieszymy, że mogliśmy wesprzeć to wydarzenie i zapewnić wszystko, co było potrzebne. Drugim był wieczór poezji Liny Kostenko w skwerze, który zainspirował naszych kolegów do udziału także w kolejnych spotkaniach poetyckich.

— Anno, dziękuję za tę ciepłą rozmowę. My z kolei bardzo dziękujemy za to, że "Felicita" zawsze wspiera nasze wydarzenia i gości artystów, którzy przyjeżdżają do Bukovel ze swoimi projektami kulturalnymi! Do kolejnego spotkania!

Dziękuję, Bohdanie. Zawsze będziemy się cieszyć z kolejnych odwiedzin. A następnym razem koniecznie proszę spróbować jeszcze tiramisu. Na pewno będzie panu smakowało (śmieje się – przyp.)!

Rozmawiał: Bohdan Krasavtsev, kierownik Biura Zrównoważonego Rozwoju kurortu Bukovel


Adres i dane kontaktowe "Felicita"

Dolna rezydencja, lokalizacja GPS
Godziny otwarcia: codziennie, 13:00-22:00 (dostawa i zamówienia na wynos są dostępne nieco wcześniej).
Telefon: +380673328888

Inicjatywa "Zniżka do własnego kubka"

W sierpniu 2026 roku restauracja "Felicita" dołączyła do inicjatywy Biura Zrównoważonego Rozwoju kurortu. Od tego czasu goście otrzymują 10% zniżki na gorące i zimne napoje zamawiane do własnego kubka.

Menu restauracji