

Ponad sto lat temu lasy otaczające dzisiejszy Bukovel – w okolicach Jaremcza, Mikuliczyna, Tatarowa, Polanicy i Worochty – należały do najbardziej prestiżowych terenów łowieckich Europy Wschodniej. Te chronione obszary przyciągały przedstawicieli europejskiej arystokracji: lordów, hrabiów i książąt ze słynnych dynastii.
Co ciekawe, według jednej z teorii nazwa Worochta wywodzi się z sanskrytu i oznacza "miejsce, w którym żyją dziki".
Karpaty zamiast Indii: królewskie trofea
Jednym z najważniejszych gospodarzy tych ziem był książę Jan III Liechtenstein. Choć miał już za sobą trzy wyprawy do Afryki i dwie do Indii, to właśnie karpackie polowania budziły w nim szczególny zachwyt. Jak sam podkreślał:
"Wyżej cenię wspaniałe rykowisko jeleni w Karpatach niż polowanie na tygrysa w Indiach".
Ośrodkiem życia arystokratycznego stał się książęcy pałac w pobliżu Tatarowa, zbudowany w stylu szwajcarskiego chalet. Mieściła się w nim niezwykła kolekcja trofeów myśliwskich. Największą sławę zdobyło imponujące, ważące aż 14 kilogramów poroże jelenia upolowanego przez angielskiego lorda na zboczach góry Kostryca.
Tradycje łowieckie i szacunek dla miejscowej ludności
Jesienny sezon polowań rozpoczynał się we wrześniu, gdy trwało rykowisko jeleni. Arystokratyczni goście zatrzymywali dla siebie jedynie poroża jako trofea, skóry przekazywali księciu, natomiast mięso zgodnie z tradycją rozdawano miejscowym Hucułom, którzy pomagali organizować polowania.
W tutejszych lasach polowano nie tylko na jelenie i dziki, lecz także na niedźwiedzie. Wiosną arystokraci przyjeżdżali natomiast podziwiać widowiskowe toki głuszców. Właśnie z tej okazji w 1912 roku Mikuliczyn odwiedził przyszły cesarz Austro-Węgier Karol Franciszek Józef Habsburg.
Troska o las
Karpackie lasy stanowiły dla państwa źródło ogromnych dochodów, dlatego otaczano je szczególną opieką. Zimą dokarmiano zwierzęta sianem i dostarczano im sól, chroniono miejsca występowania roślin jagodowych, surowo zwalczano kłusownictwo oraz kontrolowano populacje drapieżników. Wszystkie te działania miały służyć zachowaniu wyjątkowego ekosystemu Karpat.
Na podstawie artykułu Switłany Fłys "Pod złotym jeleniem: jak europejscy książęta, hrabiowie, lordowie i przywódcy III Rzeszy polowali na Huculszczyźnie".