Śnieżny sezon zimowy 25/26 w pełni

Śnieg to nie tylko opady. To nastrój, emocje, dziecięcy śmiech, pierwsze kroki na nartach, ciepłe uściski w górach i poczucie prawdziwej zimowej baśni. 18 stycznia, w Dniu Śniegu, świętujemy nie tylko naturalny cud, ale także magię, która łączy ludzi, sport i góry w jedną wielką opowieść o przygodach.

Dla Bukovel śnieg to energia kurortu. To on ożywia stoki, wprawia trasy w ruch, a powietrze wypełnia adrenaliną i poczuciem wolności. Tutaj każda śnieżynka ma znaczenie – bo od niej zaczyna się dzień pełen prędkości, radości i nowych odkryć.

Nowoczesny kurort to jednak nie tylko zdawanie się na łaskę pogody. To odpowiedzialność, technologie i umiejętność tworzenia stabilnych warunków wypoczynku dla gości. Dlatego w Bukovel działa system sztucznego naśnieżania – armatki śnieżne, które pomagają „złapać zimę”, nawet gdy natura przez chwilę się waha.

Armatki śnieżne to prawdziwi czarodzieje XXI wieku. Zamieniają wodę i zimne powietrze w miliony kryształków śniegu, które równomiernie pokrywają stoki bezpieczną i wysokiej jakości warstwą. Dzięki nim sezon startuje na czas, trasy pozostają w doskonałym stanie, a goście mogą mieć pewność: zima w Bukovel będzie wtedy, kiedy jej potrzebują.

Co więcej, sztuczny śnieg niemal nie różni się od naturalnego. Jest tak samo biały, zimny i gotowy na przygody. System naśnieżania w kurorcie jest stale udoskonalany: wykorzystywane jest energooszczędne wyposażenie, optymalizowane są procesy zużycia wody i energii elektrycznej, a samo naśnieżanie odbywa się wyłącznie przy odpowiednich warunkach pogodowych, aby minimalizować wpływ na środowisko.

W Dniu Śniegu Bukovel przypomina: sezon zimowy to wspólna praca natury i człowieka; to sojusz górskiego wiatru, mroźnego powietrza i inżynieryjnej precyzji; to troska, odpowiedzialność i pasja do tego, co się robi.

Dlatego dziś świętujemy nie tylko śnieg. Świętujemy możliwość jazdy, marzeń i tworzenia zimy własnymi rękami.

Bukovel to miejsce, gdzie śnieg ma charakter, historię i przyszłość. I nie ma znaczenia, czy spadł z nieba, czy narodził się dzięki armatce śnieżnej – najważniejsze, że daje nam prawdziwą zimę.