Dziedzictwo kulturowe Huculszczyzny

Z okazji Dnia Artysty Malarza przybliżamy mniej znane, lecz niezwykle ważne rozdziały naszego dziedzictwa kulturowego. Na mapie Ukrainy nie brakuje miejsc, których niezwykłe bogactwo talentów potrafi zadziwić świat. Jednym z nich jest Delatyn – niewielkie miasteczko położone w Karpatach.

To właśnie tutaj spotkały się losy dwóch wybitnych artystów XX wieku – Fryderyka Pautscha i Osypa Waśkiwa. Choć obaj oddychali tym samym karpackim powietrzem, ich drogi twórcze potoczyły się zupełnie inaczej. Jeden zdobył uznanie europejskiego środowiska akademickiego, drugi wybrał drogę samotnego filozofa i awangardzisty.

Fryderyk Pautsch – piewca huculskiego świata i mistrz akademicki

Dla Fryderyka Pautscha (1877-1950) Delatyn był miejscem narodzin i pierwszych fascynacji pięknem. Choć jego droga wiodła przez studia prawnicze oraz akademie artystyczne Paryża, Wiednia i Berlina, sercem na zawsze pozostał związany z Karpatami.

Przełom w badaniach etnograficznych. W latach 1903–1904 Pautsch wraz z Władysławem Jarockim i Kazimierzem Sichulskim zorganizował szeroko zakrojone wyprawy poświęcone poznawaniu codziennego życia, tradycji i obrzędów Hucułów.

Sukces na europejskich wystawach. Utrwalone na płótnach postacie mieszkańców karpackich gór stały się znakiem rozpoznawczym artysty. To właśnie jego "cykle huculskie" przyniosły mu uznanie na najważniejszych europejskich wystawach, między innymi podczas Wielkiej Wystawy Berlińskiej w 1914 roku.

Szczyt kariery artystycznej. Pautsch zdobył szerokie uznanie w środowisku akademickim. Był profesorem malarstwa dekoracyjnego w Breslau (dzisiejszym Wrocławiu), kierował szkołą w Poznaniu, a następnie objął stanowiska profesora i rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Pautsch przedstawił światu Huculszczyznę jako barwny, pełen życia i niepowtarzalny świat kultury. Codzienność ukraińskich górali stała się w jego twórczości tematem wielkiej sztuki europejskiej.

Osyp Waśkiw – samotny wędrowiec metafizyki i ukraiński Paul Klee

O ile dla Pautscha Delatyn był początkiem artystycznej drogi, o tyle dla Osypa Waśkiwa (1895-1972) stał się miejscem schronienia – spokojnym, lecz naznaczonym dramatycznymi wydarzeniami. Ten niezwykły malarz i intelektualista, urodzony w Małopolsce, pracował jako nauczyciel w szkole w Delatynie. W 1949 roku został jednak zwolniony. Jak dosłownie zapisano w jego biografii, powodem było uczęszczanie do kościoła. Oficjalne uzasadnienie, zawarte w szkolnym zarządzeniu, mówiło natomiast o niezapewnieniu wychowania komunistycznego.

  • Manifest niezależności. Waśkiw świadomie trzymał się z dala od systemów politycznych i narzucanych ideologii. Nawet swoje nazwisko podpisywał na obrazach w charakterystyczny sposób – Vaśkóv – nie stosując się ani do polskich, ani do ukraińskich zasad pisowni. Był to wyraz jego całkowitej wewnętrznej autonomii.
  • W samym centrum awangardy. Wczesna twórczość Waśkiwa wpisywała się w artystyczne poszukiwania bliskie dokonaniom Kazimierza Malewicza. Ze względu na sposób myślenia o sztuce bywa on również porównywany do szwajcarskiego malarza Paula Klee. Jego obrazy nie miały po prostu zdobić wnętrz – miały tworzyć nowe rzeczywistości.
  • Filozoficzna majeutyka. Waśkiw postrzegał proces twórczy przez pryzmat filozofii Sokratesa. Niczym "akuszer" piękna wydobywał obrazy z metafizycznej pustki, pomagając im zaistnieć. W ponurych latach radzieckich jego działalność artystyczna straciła dawny rozmach, lecz nie została przerwana. Pozostała świadectwem bezkompromisowej wierności sztuce.

Delatyński kod

Obchodzony 11 października Dzień Artysty Malarza przypomina nam, jak różne oblicza może mieć oddanie sztuce. Fryderyk Pautsch i Osyp Waśkiw pozostawili po sobie ważną lekcję: prawdziwa twórczość rodzi się z niezwykłej wrażliwości i głębokiej, niemal mistycznej więzi z karpacką ziemią. Przywracanie pamięci o tych artystach i ochrona ich dziedzictwa to nasza powinność wobec historii kultury ukraińskiej i europejskiej.

Dzieła obu malarzy można zobaczyć podczas wizyty w Muzeum Historii Delatyna i Okolic.

Na głównym banerze prezentujemy obrazy Fryderyka Pautscha: "Para weselna", "Hucuł na koniu" oraz "Pod krzyżem".