Dlaczego Natury nie da się podbić?

Bukovel ma w sobie coś wyjątkowego: latem zarówno po samym kurorcie, jak i po jego okolicach można wędrować godzinami. Od pierwszych promieni słońca aż po zmierzch.

Karpaty są naprawdę niezwykłą krainą. Czuję wdzięczność za to, że dane mi było zobaczyć ich piękno. Raz za razem powtarzam sobie, że świat jest zdumiewającym miejscem, a Natura zajmuje w nim należne jej miejsce. Dlatego często przypominam sobie: "Nie spiesz się, Bohdanie. Rozejrzyj się. Odpowiedzi na najtrudniejsze pytania Natura dała nam już dawno".

Współczesny rytm życia, szczególnie w miastach, narzuca nam jednak zupełnie inne reguły. Pogoń za kolejnymi rzeczami zaczynamy uważać za normę. Nieustanne ściganie się z samym sobą – za coś naturalnego. Konkurencję – za nieodłączną część codzienności. A przecież wystarczy zajrzeć nieco głębiej w siebie, by dostrzec inną perspektywę: życie może być spokojne, wyważone i pełne inspiracji. Nie musimy bez końca udowadniać czegoś sobie ani innym. Nie musimy też tonąć w niekończącym się morzu kolejnych "muszę": muszę mieć tę rzecz, muszę kupić nowy gadżet, muszę jeszcze coś zdobyć…

Żyjemy w świecie marketingowych iluzji, ale warto pamiętać, że zmiana nas samych pozostaje w naszych rękach. "Nie zmienisz świata, dopóki nie zmienisz siebie" – często powtarzali mi moi mądrzy dziadkowie. Dziś nie ma ich już na tym świecie. Kiedy jednak stoję na górze Bukovel i patrzę na majestatyczny krajobraz Karpat, mój wzrok powoli wspina się ku Howerli, a potem zatrzymuje na ostrym wierzchołku Petrosa. Myślę wtedy o tym, jak wiele te góry już widziały. Ile osób stąpało po nich wczoraj, przed rokiem, a nawet setki lat temu. Były świadkami zmieniających się epok, upadku i narodzin państw, całej burzliwości ludzkiego życia – a mimo to wciąż stoją niewzruszone. I właśnie wtedy jeszcze lepiej rozumiem, dlaczego nie lubię określenia "zdobywać góry". Gór nie zdobywamy. One pozostają, podczas gdy nasze życie jest tylko krótką chwilą. Możemy co najwyżej wejść na szczyt – i tylko wtedy, gdy góra oraz pogoda nam na to pozwolą.

Człowiek XXI wieku powinien wreszcie zrozumieć jeszcze jedną rzecz: możemy pokonywać własne lęki, ale nie podporządkujemy sobie gór, drzew ani świata roślin i zwierząt. Natura pozostaje wieczna w swojej tajemnicy. A kiedy naprawdę to zrozumiemy, pojawia się kolejna ważna prawda. My, mieszkańcy Ziemi, musimy przebudzić się ze snu konsumpcjonizmu i dostrzec, że każdy dzień jest darem Nieba. Dopóki jesteśmy tutaj, mamy możliwość czynić dobro i poznawać świat – nie dla polubień, udostępnień czy chwilowej popularności, lecz dla naszego wspólnego Domu, którym jest planeta, oraz dla kolejnych pokoleń, które będą żyły na niej po nas.

Bohdan Krasavtsev, kierownik Biura Zrównoważonego Rozwoju kurortu "Bukovel"