

Centrum kurortu kojarzy się przede wszystkim z alejkami, boiskami sportowymi, rowerami, ludźmi i tętniącą życiem infrastrukturą. A jednak nawet tutaj natura pozostaje tuż obok.
Niedawno w samym centrum Bukovel, niedaleko boisk sportowych, spotkaliśmy salamandrę plamistą. To doskonałe przypomnienie, że Karpaty żyją obok nas – czasami dosłownie kilka metrów od najbardziej uczęszczanych miejsc.
Niezwykła mieszkanka Karpat
Salamandra plamista jest jednym z najbardziej charakterystycznych płazów występujących w Karpatach. Jej czarno-żółte ubarwienie trudno pomylić z jakimkolwiek innym gatunkiem. Jaskrawe kolory nie są jednak przypadkowe – stanowią naturalny sygnał ostrzegawczy dla potencjalnych drapieżników.
Co ważne, salamandra plamista jest wpisana do Czerwonej Księgi Ukrainy jako gatunek narażony. Ze względu na spadek liczebności znajduje się pod ochroną państwa.
W jej skórze znajdują się specjalne gruczoły wydzielające substancję ochronną. Dlatego salamandry nie należy brać do rąk. Kontakt z człowiekiem jest dla niej niepotrzebnym stresem, a wydzielina jej skóry może podrażniać błony śluzowe, zwłaszcza jeśli po kontakcie dotkniemy oczu, nosa lub ust.
Działa to również w drugą stronę: na naszych dłoniach mogą znajdować się substancje szkodliwe dla delikatnej skóry płazów.
Najlepiej obserwować z bezpiecznej odległości
Jeśli spotkacie salamandrę, możecie zrobić jej zdjęcie, ale nie dotykajcie jej ani nie przenoście bez wyraźnej potrzeby. Przede wszystkim pozwólcie jej spokojnie ruszyć dalej.
Co zrobić, jeśli salamandrą zainteresuje się wasz pupil?
Jeśli pies lub kot zacznie interesować się salamandrą, od razu odsuńcie pupila od płaza i odejdźcie z tego miejsca. Nie pozwalajcie mu gryźć salamandry, trącać jej łapami ani się nią bawić. Takie spotkanie może być niebezpieczne dla obu zwierząt.
Po deszczu warto patrzeć pod nogi
Salamandra nie jest jedynym niezwykłym mieszkańcem Karpat, którego można spotkać na terenie Bukovel.
Po deszczu na terenie kurortu można zobaczyć również traszkę karpacką, szczególnie na dolnej promenadzie w pobliżu Lake of Youth.
Traszka karpacka także jest gatunkiem narażonym, wpisanym do Czerwonej Księgi Ukrainy. W lipcu tego roku na dolnej promenadzie Bukovel obserwowaliśmy sezonową migrację tych niewielkich płazów. Pisaliśmy o tym tutaj.
Dlatego podczas spaceru czasami warto po prostu zwolnić.
Spójrzcie pod nogi... Być może właśnie teraz waszą ścieżkę przecina jeden z najmniejszych mieszkańców Karpat.
Nie nadepnijcie na niego.
Nie dotykajcie.
Nie zabierajcie go ze sobą.
Nie pozwalajcie zwierzętom domowym zrobić mu krzywdy.
Po prostu zatrzymajcie się na chwilę, zróbcie zdjęcie i pozwólcie mu ruszyć dalej.
Bukovel to nie tylko miejsce wypoczynku dla ludzi. To również dom dzikich mieszkańców Karpat. Naszym zadaniem jest nauczyć się korzystać z bliskości natury w taki sposób, aby nie przeszkadzać jej żyć.